Jeszcze mogę
Bezduszne pokoje,
wytwory technologicznych myśli,
pędzących ślepo
za kolejnym gadżetem.
Dziś nurtuje nas,
jak usprawnić wnętrze,
oddać je pod opiekę elektronice.
Jak zmieścić przestrzeń w telefonie?
Na szczęście, mogę jeszcze
uchylić tu okno,
wpuścić ożywiające powietrze;
wyłączyć trupiobladą biel,
zapalić świeczkę,
tchnąć ciepło w ten kąt.
Mogę na głuchej ścianie
zawiesić obraz
(choćby sztucznie wygenerowany),
aby tylko żywił wyobraźnię;
przeczytać na głos fragment książki,
z nadzieją, że komunikaty AI
nie zagłuszą ludzkiej mowy;
zaprosić gościa –
niech jego obecność przepędzi pustkę.
Mogę jeszcze
wstawić do wazonu świeże kwiaty.
Wciąż mają moc
wypełniania pokoi
zapachem i życiem,
których brak w tych czterech ścianach
jak z katalogu.
Stegna, listopad 2025