W Przewozie

W Przewozie

Powstawały tu najpierw wiersze miłosne,
niewinnie erotyczne.
Potem pełne zachwytu nad przyrodą,
dziś – filozoficzne.

Po latach nadal odwiedzam to miejsce,
by w jeziorze nago płynąć obok Ciebie.
Już nie patrzymy sobie w oczy…,
wzrok kierujemy wspólnie przed siebie.

Jestem w Przewozie dla ciszy i spokoju,
wciąż wierna Tobie i pisaniu.
Choć moje związki z wami podlegają zmianom,
ciągle we mnie nadzieja o ich wiecznym trwaniu.

Mimo że domek tu prosty i skromny,
nie nadąża za modą,
chciałabym móc pod koniec powiedzieć:
przyjeżdżałam tu z kartką, długopisem i z Tobą.

Przewóz, Kaszuby, 2025

Opublikowane przez Martyna

Witam! Dziękuję, że odwiedzasz mój blog. Nazywam się Martyna Sarnowska. Urodziłam się w 1985 roku w Gdyni. Przez sześć lat studiowałam historię sztuki i edukację artystyczną we Francji, w Anglii i USA. Jednak dopiero podczas ostatniego roku studiów odkryłam zamiłowanie do literatury pięknej, poezji i do pisania. W wieku dwudziestu pięciu lat zdałam sobie sprawę, że literatura piękna to najbliższa mi forma sztuki i ekspresji. Od tego momentu znaczną część mojego życia wypełniają książki i tomiki oraz pisanie wierszy, esejów, dzienników… Niedawno spełniłam swoje marzenie, zakładając klub książki, którego prowadzenie pozwala rozmawiać o literaturze z innymi. W sposób naturalny przyszedł też czas na blog – otwarcie szuflady, w której zdążyłam nazbierać wiele cennych słów. Po co je tam ukrywać? Niech wyjdą na światło dzienne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *