W Przewozie
Powstawały tu najpierw wiersze miłosne,
niewinnie erotyczne.
Potem pełne zachwytu nad przyrodą,
dziś – filozoficzne.
Po latach nadal odwiedzam to miejsce,
by w jeziorze nago płynąć obok Ciebie.
Już nie patrzymy sobie w oczy…,
wzrok kierujemy wspólnie przed siebie.
Jestem w Przewozie dla ciszy i spokoju,
wciąż wierna Tobie i pisaniu.
Choć moje związki z wami podlegają zmianom,
ciągle we mnie nadzieja o ich wiecznym trwaniu.
Mimo że domek tu prosty i skromny,
nie nadąża za modą,
chciałabym móc pod koniec powiedzieć:
przyjeżdżałam tu z kartką, długopisem i z Tobą.
Przewóz, Kaszuby, 2025