Jesteś!

Jesteś!

Jesteś mi potrzebny –
przy tobie dobrze się czuję.

Jesteś mi potrzebny –
w twoich oczach promienieję.

Jesteś mi potrzebny –
dzięki tobie przyglądam się sobie.

Jesteś mi potrzebny –
milczysz, by wybrzmiały moje słowa.

Jesteś mi potrzebny –
w twoim śmiechu przegląda się mój żart.

Ależ to samolubne, prawda?!

Tak! Ponieważ bez ciebie
moje ja
traci siłę
wyrazu.
Blednie,
gaśnie,
a ostatnim wątłym słowem woła
o drugiego!

Gdynia, sierpień 2025

Opublikowane przez Martyna

Witam! Dziękuję, że odwiedzasz mój blog. Nazywam się Martyna Sarnowska. Urodziłam się w 1985 roku w Gdyni. Przez sześć lat studiowałam historię sztuki i edukację artystyczną we Francji, w Anglii i USA. Jednak dopiero podczas ostatniego roku studiów odkryłam zamiłowanie do literatury pięknej, poezji i do pisania. W wieku dwudziestu pięciu lat zdałam sobie sprawę, że literatura piękna to najbliższa mi forma sztuki i ekspresji. Od tego momentu znaczną część mojego życia wypełniają książki i tomiki oraz pisanie wierszy, esejów, dzienników… Niedawno spełniłam swoje marzenie, zakładając klub książki, którego prowadzenie pozwala rozmawiać o literaturze z innymi. W sposób naturalny przyszedł też czas na blog – otwarcie szuflady, w której zdążyłam nazbierać wiele cennych słów. Po co je tam ukrywać? Niech wyjdą na światło dzienne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *